Wygoda czy elegancja?
Teoria mody od wieków próbuje znaleźć rozwiązanie, aby połączyć obie te cechy. Wydaje się, że idealnym rozwiązaniem stały się … trapery!
Ciepłe i wytrzymałe, stały się ulubionym obuwiem młodych mieszkańców miast. Kiedyś kojarzone tylko z kontrkulturą – stylem punkowym i militarnym, dziś wprowadzane są do głównego nurtu mody jako wykończenie casualowego stroju.
Projektanci również stawiają na praktyczność w tym sezonie – Paul Smith łączy trapery z luźnymi spodniami, tweedową marynarką i oversizowym płaszczem. Wiosna również należy do ciężkich butów – wraz z pikowaną kurtką, kardiganem i prostymi spodniami. Trapery można nosić w wersji casual, tak jak proponuje Rick Owens – czarne, proste obuwie męskie na grubej podeszwie, nie do zdarcia, lub też w połączeniu z klasycznymi krojami, nadając wyglądowi ostrego, grunge’owego charakteru nonkonformisty.
Jednak coraz częściej moda uliczna kultywuje zabawę z konwencją – to, co kiedyś było nie do pomyślenia, teraz okazuje się ciekawym połączeniem. I tak możemy ubrać garnitur,
a do niego męskie buty. A dla odważnych – podeszwy w różnych kolorach – w tym sezonie, najmodniejsze są pastelowe odcienie. Do innego zestawu, z modnymi butami idą w parze grube wełniane skarpetki, obowiązkowo wystające z traperów!
Jak więc będzie - decydujecie się na czarne trapery z białymi albo różowymi podeszwami? Czy może wolicie klasyczne modele:
Model: W11-M-WL-17BK: czarne skórzane trapery na grubej podeszwie

Model: W11-M-WL-17YL: skórzane trapery w modnym kolorze. Świetnie pasują do stylu amerykańskiego
college z kraciastą koszulą, pikowaną kurtką i dżinsami
